Zacheuszki w kościele ewangelickim Marii Panny w Lubaniu

ZACHEUSZKI  – krzyże konsekracyjne, krzyże apostolskie (niem. Apostelkreuze)

Znaki dedykacyjne, zwane zacheuszkami, wykonywano na ścianach świątyni w miejscach jej namaszczenia w trakcie liturgii poświęcenia kościoła. Obrzęd nakazywał biskupowi kreślenie krzyży świętym olejem w dwunastu (rzadziej czterech) miejscach. Oznaczano je właśnie zacheuszkami. Pod koniec liturgii zapalano świeczki lub lampy, umieszczone na kinkietach, zwanych świecznikami apostolskimi, znajdujących się przed krzyżami. Zapalano je również w rocznice dedykacji kościoła.

Polska nazwa zacheuszek nawiązuje do opisanej w Biblii postaci Zacheusza, zwierzchnika celników w Jerychu, który gościł Jezusa w swoim domu. Z kolei liczba dwunastu miała znaczenie symboliczne, obrazujące, że kościół za fundament ma apostołów oraz że są oni „światłem świata”.

W przypadku kościołów tynkowanych, krzyże apostolskie najczęściej malowano. Mogły one również przybierać formę rytu, płyt lub drewnianych czy metalowych krzyży. Sposób malowania zacheuszków nie był ściśle określony, jednak w okresie średniowiecza bardzo powszechną była prosta forma krzyża opisanego okręgiem. Charakterystyczne są jego poszerzające się ramiona, wykreślane półokręgiem. W czasach nowożytnych w kościołach katolickich krzyże przybierały bardzo dekoracyjne formy, np. okrąg zastępowano malowanym wieńcem.

Niekiedy, w obrębie jednej świątyni znajdują się zacheuszki pochodzące z różnych okresów. Najczęściej jest to związane z rozbudową, lub odnową (odbudową) kościoła i ponowną jego konsekracją.

W trakcie prac konserwatorskich w kościele ewangelickim Marii Panny w Lubaniu w obrębie absydy odkryto dwa zacheuszki, z czego jeden w dużym stopniu zniszczony. Kolejny znajdował się zapewne na trzeciej ścianie, jednak musiał ulec w przeszłości zniszczeniu. Krzyże wykonano farbą wapienną w kolorze czerwieni, w sposób odpowiadający najstarszej, średniowiecznej fazie kościoła.  Widoczne przy nich inne szczątki czerwonej farby, to pozostałości późniejszych zacheuszków, wykonanych w tych samych miejscach.

Tekst: ks. Cezary Królewicz i Małgorzata Godek

Zdjęcia: Łużyckie Centrum Rozwoju