Powiadam wam, że jeśli ci będą milczeć, kamienie krzyczeć będą. Ewangelicki cmentarz w Nowej Wsi Ełckiej.

Informacja w sprawie przywrócenia stanu pierwotnego cmentarza w Nowej Wsi Ełckiej.

Informacja o dewastacji cmentarza ewangelickiego należącego do parafii rzymskokatolickiej pw. św. Józefa Rzemieślnika w Nowej Wsi Ełckiej głęboko poruszyła lokalnych społeczników, okolicznych Mazurów i wielu ewangelików w Polsce. Prace na cmentarzu zauważyli i nagłośnili mieszkańcy Ełku: Zbigniew Achramowicz, Stefan Marcinkiewicz i Urszula Orłowska. Wyrazili oni zaniepokojenie stanem cmentarza, na którym podczas wycinki drzew i porządkowania miejsca na kolejne pochówki zostały zniszczone nagrobki. Prace zostały przeprowadzone bez dokonania ekshumacji.

Sprawa obiegła lokalne i ogólnopolskie media. Zawiadomiono policję, prokuraturę oraz Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. Posłanka na Sejm RP Urszula Pasławska (PSL) podjęła interwencję poselską i zwołała konferencję prasową na cmentarzu. Miejsce dewastacji zobaczył również Wiktor Marek Leyk działacz ewangelicki z Mazur.

Osoby, które jako pierwsze zgłosiły sprawę zwróciły się do Fundacji „Kamienie Niepamięci” zajmującej się m.in. ochroną cmentarzy na Mazowszu, prosząc o wsparcie działań i pomoc w sformułowaniu odpowiednich zarzutów w prokuraturze.

Działania podjęła Diecezja Mazurska Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego w RP (szerzej w oświadczeniu na stronie diecezji). Skontaktowano się z Biskupem Rzymskokatolickiej Diecezji Ełckiej Jerzym Mazurem i proboszczem zarządzającym cmentarzem. Wyrażono oczekiwanie, że zostanie przywrócony pierwotny wygląd cmentarza, zgodnie z jego stanem z dnia inwentaryzacji. Taka informacja została przekazana także do prokuratury i konserwatora zabytków.

Wyrażamy wdzięczność wszystkim osobom, które poruszone dewastacją cmentarza w Nowej Wsi Ełckiej włączyły się aktywnie w działania na rzecz przywrócenia pierwotnego stanu tego miejsca, w tym szczególnie lokalnym społecznikom, posłance Urszuli Pasławskiej i przedstawicielom organizacji ratujących cmentarze. Ponieważ podobne sytuacje zdarzają się w Polsce na cmentarzach różnych wyznań i religii, takie zaangażowanie może przełożyć się na lepszą ich ochronę poprzez zmiany w odpowiednim ustawodawstwie.